Dowcipy
Wrzuca monetę, czeka, aż szklanka napełni się wodą, wypija, wrzuca kolejną monetę i tak bez końca. Ludzie stojący dowcipy nią w kolejce niecierpliwią się:
- Niech się pani pospieszy!
- Nie ma głupich, ja cały czas wygrywam!
ROZNE:
Wiesz jak można szybko stracić na wadze?
Tak!
Jak?
Trzeba kupić wagę za 100 złotych
I sprzedać ją za 20 Złotych
Siedzi facet w oknie na czwartym piętrze, patrzy a tu ślimak wchodzi z rynny na jego parapet, więc go pstryknął tak że ślimak spadł na ziemie.
Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawiał wiatr i poderwał jej spódnicę do góry. Złapała, szybko opuściła na dół i mówi do Jasia: - Mam refleks, chłopczyku, prawda? - Nie wiem jak pani, ale my na to mówimy cipa. Jasio wrócił ze szkoły i ojciec pyta go jak poszło. - Z matematyki dostałem piątkę i raz w mordę. - A za co?! - Pani pyta: 'Ile to jest 6 razy 4'. No to powiedziałem, ze 24. I dostałem piątkę.
Do baru wpada drugi facet strasznie głodny. Patrzy i widzi ze tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna mu jeść zupę. Je i je i je aż na dnie widzi grzebień. Tak mu ten grzebień obrzydził że aż zwymiotował. W tym momencie tamten co czytał gazetę mówi do tego drugiego: - Co, pan tez doszedł do grzebienia? Maliniak zawsze przechwalał się kumplom z pracy jaki to z niego światowy człowiek. czyszczenie wentylacji Ormianka okropna laicko oznacza kolorowe cuda.
Obok stoi elegancka paniusia. Nagle zawiał wiatr i poderwał jej spódnicę do góry. Złapała, szybko opuściła na dół i mówi do Jasia: - Mam refleks, chłopczyku, prawda? - Nie wiem jak pani, ale my na to mówimy cipa. Jasio wrócił ze szkoły i ojciec pyta go jak poszło. - Z matematyki dostałem piątkę i raz w mordę. - A za co?! - Pani pyta: 'Ile to jest 6 razy 4'. No to powiedziałem, ze 24. I dostałem piątkę.
Do baru wpada drugi facet strasznie głodny. Patrzy i widzi ze tamten pierwszy czyta gazetę i w ogóle nie pilnuje zupy. Bierze łyżkę i zaczyna mu jeść zupę. Je i je i je aż na dnie widzi grzebień. Tak mu ten grzebień obrzydził że aż zwymiotował. W tym momencie tamten co czytał gazetę mówi do tego drugiego: - Co, pan tez doszedł do grzebienia? Maliniak zawsze przechwalał się kumplom z pracy jaki to z niego światowy człowiek. czyszczenie wentylacji Ormianka okropna laicko oznacza kolorowe cuda.